DJI Osmo Mobile 6 vs 7P, co nowego
Oba to gimbale do smartfona z wysuwanym drążkiem. Siódemka (7P) dokłada moduł śledzenia trzymający Cię w kadrze, wbudowaną diodę i statyw, realnie więcej do vloga solo.
| Cecha | DJI Osmo Mobile 6 | DJI Osmo Mobile 7P |
|---|---|---|
| Waga | 309 g | ~368 g |
| Kamera | gimbal do telefonu | gimbal do telefonu |
| Czas lotu / nagrania | nie dotyczy | nie dotyczy |
| Zasięg | nie dotyczy | nie dotyczy |
| Wyróżnik | Legacy, wysuwany drążek, ActiveTrack 5.0 | 7P: moduł śledzenia, dioda, statyw |
| Cena | 449 zł | 499 zł |
Werdykt
Osmo Mobile 6, pełni swoją rolę i jest tańszy.
Osmo Mobile 7P, moduł śledzenia i dioda robią różnicę, gdy nagrywasz sam.
Co robi każdy gimbal
Gimbal do telefonu to uchwyt z trzema silniczkami, które fizycznie prowadzą telefon i niwelują drżenie ręki, dzięki czemu nagranie wygląda płynnie, jak z profesjonalnego sprzętu, a nie jak trzęsące się wideo z biegu. Zarówno Osmo Mobile 6, jak i 7P robią to bardzo dobrze, oba mają wysuwany drążek do ujęć z góry i grupowych selfie oraz składają się na płasko, więc zmieścisz je w kieszeni czy małej torbie. W samej stabilizacji, czyli w podstawowym zadaniu, różnica między nimi jest niewielka, oba dają gładki, profesjonalny obraz.
Co dokłada model 7P
Siódemka to gimbal pomyślany pod nagrywanie w pojedynkę. Jej największą nowością jest moduł śledzenia, który obraca kamerę za Tobą i utrzymuje Cię w kadrze, gdy się poruszasz, bez potrzeby, by ktokolwiek trzymał telefon. Dla osoby nagrywającej siebie samej to zmienia zasady gry. Do tego dochodzi wbudowana dioda doświetlająca na nagrania przy słabym świetle oraz wbudowany statyw, dzięki któremu postawisz gimbal i wejdziesz w kadr. To wszystko sprawia, że 7P jest bliżej kompletnego zestawu dla twórcy, a nie tylko stabilizatora.
Dla kogo który
Osmo Mobile 6 wystarczy w zupełności, jeśli potrzebujesz przede wszystkim płynnego obrazu, a nagrywasz głównie innych albo masz kogoś do trzymania telefonu, to tańszy sposób na ten sam, stabilny efekt. Osmo Mobile 7P ma sens, gdy nagrywasz sam siebie: moduł śledzenia, dioda i statyw realnie ułatwiają pracę vlogera solo i oszczędzają gimnastykę z ustawianiem kadru. Jeśli dopiero zaczynasz z gimbalem, zajrzyj do działu gimbale i stabilizatory, gdzie tłumaczymy, czym gimbal mechaniczny różni się od stabilizacji w telefonie.
Czy moduł śledzenia naprawdę robi różnicę
Skoro to główny powód dopłaty do siódemki, przyjrzyjmy się, co naprawdę daje. Moduł śledzenia to mała nakładka (przy 7P dołączona do zestawu), która „widzi” osobę w kadrze i każe gimbalowi obracać telefon tak, by stale utrzymywać ją w centrum, gdy się porusza. W praktyce oznacza to, że możesz postawić gimbal na statywie, odejść na kilka metrów, gotować, ćwiczyć, prezentować produkt, a telefon sam będzie podążał za Tobą, bez operatora. Dla osoby nagrywającej w pojedynkę to zmienia sposób pracy: przestajesz co chwilę podbiegać i poprawiać kadr. Starszy model takiego modułu nie ma, więc śledzenie opiera na samej aplikacji, co działa, ale mniej pewnie i wymaga, by telefon był trzymany, a nie odstawiony. Jeśli więc Twój typowy scenariusz to nagrania solo z dystansu, dopłata do 7P zwraca się w wygodzie już po kilku nagraniach. Jeśli natomiast zawsze masz telefon w ręce albo ktoś Ci go trzyma, ta funkcja Ci się nie przyda i spokojnie wystarczy tańsza szóstka. To najważniejsze pytanie, które powinno przesądzić o wyborze między tymi dwoma gimbalami.
Co jeszcze dokłada siódemka poza śledzeniem
Moduł śledzenia to nie jedyna różnica, a drobne dodatki 7P razem składają się na wygodniejszy zestaw dla twórcy, więc warto je znać. Pierwszy to wbudowana dioda doświetlająca: mała lampka w gimbalu, która rozjaśnia twarz przy słabym świetle, w pomieszczeniu, wieczorem, w cieniu, dzięki czemu nie musisz nosić osobnej lampy ani godzić się na ciemny, zaszumiony obraz. Drugi to wbudowany statyw: rozkładane nóżki w rączce, dzięki którym postawisz gimbal na stole czy ziemi i wejdziesz w kadr bez szukania podpórki, to oczywiste ułatwienie przy nagraniach solo z użyciem śledzenia. Trzeci to dłuższy wysuwany drążek i magnetyczny uchwyt telefonu, który przyczepiasz jednym ruchem. Żadna z tych rzeczy z osobna nie jest przełomem, ale razem sprawiają, że 7P jest bliżej kompletnego, samowystarczalnego zestawu, a nie tylko stabilizatora. Szóstka pozostaje świetnym, tańszym gimbalem do samej stabilizacji; siódemka to wybór dla kogoś, kto chce mieć w jednym urządzeniu światło, statyw i śledzenie, i nie dokupować ich osobno. Zdecyduj więc, czy potrzebujesz tylko płynnego obrazu, czy całego małego studia w kieszeni.


